piątek, 14 maja 2010

Znowu piątek

Tak, właśnie znowu piatek, czy już piątek. Moze jednak już, bo czas leci ja oszalały i praktycznie rzecz biorąc kolejny majowy tydzień maja za nami.
Przeraża mnie ten pęd czasu, dopiero co był Sylwester, a tu juz niebawem pół roku minie.

Ten tydzień był bardzo pracowity. w niedzielę festyn, tak więc od poniedziałku na warsztatach terapii zajęciowej mielismy sporo przygotowań. Rozpoczęło się od rzeczy typu koszenie traw i sprzątanie w parku obok WTZ, gdzie ma być impreza. A dzis to już totalnie haos i zamieszanie. ja wraz z koleżankami szorowałam łazienki i plastykowe krzesła, inni zajmowali sie czyszczeniem ławek czy tez zwożeniem ostatnich fantów. Jeszcze trzeba było na dworze skończyc sprzątanie. W tym przeszkadzał natrętnie padający deszcz. To jeszcze próba na wystep podczasfestynu. Tam wraz z kilkoma osobami bde spiewała hymn WTZ. Mówię Wam roboty dzis każdy miał z nas sporo.

I nic bym tu nie marudziła, ale skrzydełka podcina nam padający deszcz. Mam nadzieję, że mimo prognoz pogodowych do niedzieli wszysstko się uspokoi i będzie ładnie, no ale kto wie. A jeśli będzie padać? Nie wiem i pojęcia nie mam - niby wiele stoisk mozna ustawic na warsztatach ale ludzie (goście) nie będą chcieli siedzieć i sie bawić w deszczu. Nie wiem co to będzie, trzymajcie kciuki by w niedziele nie padało, proszę Was!!!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Iwonko ja będę trzymać kciuki za Twój festyn. Pozdrawiam Iwona

ewa pisze...

Iwonko Kochana moja druga coreczko,Jestem juz z powrotem.
Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i buziaczki posylam.

Zimbabwe pisze...

Wierzę że wszystko się uda :)