poniedziałek, 15 lutego 2010

(Po) walentynkowe rozmyślania

Witajcie!
Dziękuję bardzo za komentarze. Bardzo mnie one cieszą.
Tylko mam jedno pytanie - Kaśka, czy musisz być tak złośliwa? I czekam na odpowiedź. Nie znasz mnie kobieto, nie wiesz co komu daję, a piszesz tutaj tylko po to aby mi dokuczyć. Czy to sprawia Ci ogromną radość?

Magdo i Marto - święto przyjaźni - świetny pomysł i piękna nazwa :-).

Dziś u nas na warsztatach terapii zajęciowej odbyła się impreza walentynkowa. Było jedzonko, swietne konkursy i muzyka. Imprezę organizował samorząd, w którego składzie jestem ja. Tak więc było sporo roboty i nerwów, czy wszystko wyjdzie tak jak powinno. No ale sie udało.

Tak sobie pomyslałam podczas tej imprezy, ile ja bym dała aby być z moim A. By wróciło wszystko to co było trzy lata temu. Bylismy parą, rozstaliśmy się w przyjaźni. I myślałam, że czas powoli goi rany, że już go nie kocham. Jednak kiedy dziś kumpel puścił piosenkę Krajewskiego "Wielka miłość" - ja w oczach miałam łzy a A poprosił mnie do tańca. A ja chciałam aby ta chwila trwała i trwała...wiecznie. Jestem naiwna, wiem, że nigdy już nie będziemy parą. A jednak serce nie sługa, Kocha, kocham i wiele bym dała by być z nim.



Może komuś, tak jak i mnie dzisiaj słuchając tej piosenki spoci sie oko. :-(

16 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Noooo!!! Kobieto! Aleś zaszalała! Cudnie w tym Twoim nowym domku. Byłam już raz, tylko już nie miałam czasu wpisać komentarz. A piosenki nie wysłuchałam, bo podano, że błąd. A miało być o miłości, ech... Za Twoją będę trzymała kciuki. Daj Mu odczuć, wyślij jakieś feromony ..., że On też Ci się podoba. Buziaki...

eliza pisze...

Ten anonimowy to ja - eliza. Przepraszam, coś dzisiaj mam z komciem.

Anonimowy pisze...

Bo jesteś taka zadufana w sobie,uważasz,że jesteś naj pod każdym wględem,że wszyscy to mają obowiązek Cię lubić,pomagać itd.Że taka biedna.Tylko sie zgrywasz na taką,żerujesz na ludziach,wykorzystujesz ich.A do roboty idż,zobacz co to znaczy być osoba samodzielną i przestań się litować nad sobą.Uważsz,że Tylko Ty masz kłopoty i że tylko Tobie należy się pomoc.Nie masz żadnych problemów to je sobie wymyslasz-Kaśka M

Salanee pisze...

Kaśka M., a że tak się zapytam, gdzie Iva dała poznać, że jest zadufana w sobie, a może znaczenia słowa nie rozumiesz? I gdzie napisała, że każdy ma jej pomagać?
A ty sobie pochoruj troszkę, a zobaczysz, co to jest prawdziwe życie, i wtedy staraj się być samodzielną...

Strasznie Ci musiała ta Iva krwi napsuć, że tak nie możesz się od niej odczepić. Polecam Ci troszeczkę luzu w stosunku do życia...

Anonimowy pisze...

To Ty sobie poczytaj ,co ta "wspaniała" Iva wypisuje na przykład na WIADOMOŚCIACH 24 m.in.Broń Boże mieć odmienne zdanie niż ona,od razu jest obrazona,że wszyscy się jej czepiają,że złośliwi....skąd wiesz czy nie jestem chora?Skąd wiesz jakie ja mam życie?A Iwonka wcale nie jest taka święta za jaką chce być uważana-Kaśka M

Salanee pisze...

A nie można takich spraw załatwić na stopie prywatnej? Nie wiem, poprzez Gadu, albo maila wysłać, niekoniecznie trzeba od razu wszystko wyrzucać publicznie.

Masz rację, nie wiem, czy jesteś chora, ale wydaje mi się, że gdybyś była, miałabyś troszkę współczucia dla innych chorych, ale wiesz, jestem tylko człowiekiem - mogę się mylić ;)

W każdym razie, polecam nadal luziku troszeczkę, a nie spinać się, podobno świat wtedy lepszy jest.

Anonimowy pisze...

Nie sądzę by Iva mi odpowiedziała.Fakt-jeżdżę po niej,ale

naprawdę mnie osłabia to,że Iwona sie obraża jak ktoś się z nią nie zgdza,ma inne zdanie.Przecież na tym polega m.in życie na sporach,wymianie myśli.A wg mnie Iva jest przyzwyczajona,że wszyscy się z nia zgadzają .KAŚKA

Iva pisze...

Salanee dziękuję, że jesteś!
Kaśka, wiesz ja już się nie przejmuję Twoimi bzdurami. Tylko nie zatruwaj mi atmosfery na blogu. To co pisze na wiadomościach 24.pl to tylko moja sprawa. Każdy tam może pisać, mieć swoije opinie na dany temat.

Tak samo blog, załóż sobie i miej swoje opinie a nie zatruwaj atmosfery u mnie. I daj mi święty spokój, proszę!!!

Aldi pisze...

Najłatwiej jest wylać własną żółć na innych.
Ja mam zupełnie inne zdanie o Ivie. Jest życzliwa, przyjacielska i w żadnym razie nie jest zadufana w sobie.
Stara prawda mówi, że w innych razi nas to, czego w sobie samych najbardziej nie lubimy.
Zatem pięknie nam się tu Kaska prezentuje... Poprzez swoje komentarze pokazujesz siebie - bądź tak dobra, nie bądź trollem, wystarczająco dużo w sieci ich już jest.

Salanee pisze...

Cóż, dyskusje polegają zazwyczaj na tym, że się ma odmienne zdanie na pewne sprawy, i nijak nie da się tego przeskoczyć. Upartość, to cecha, która pozwala człowiekowi walczyć o swoje, nawet ceną takich opinii, jakie wydaje Kaśka M. Upartość to dobra cecha, bo nie pozwala człowiekowi zginąć w tym świecie. Gdyby człowiek nie miał własnego zdania, tylko zmieniał je, jak mu zawieje, to wtedy można by powiedzieć, że jest podatny na innych, i jest nieszczery w swoich wypowiedziach. Umiejętność dyskusji to podstawa, a nie wzajemne obrażanie się tylko dlatego, że nie odpowiada nam osoba ze względu na odmienność poglądów. Utrzymuję z Iwoną kontakt, osobiście jej nie znam, ale ani razu nie zauważyłam, żeby Iwona była zła, niedobra, zadufana w sobie. Tolerancja to podstawa. Dlatego Kasiu, uszanuj to, że jest to kawałek świata Iwony...

ewa pisze...

Fajnie tu u Ciebie
Pozdrawiam Cie serdecznie

Iva pisze...

Ewo dziękuję.
Czy piszesz też bloga?

Anonimowy pisze...

Tak Ivo każdy może mieć swoje opinie na każdy temat,tylko że Ty nie uznajesz opinni tych innych jeżeli nie są zgodne z Twoimi opiniami.To tyle jeżeli chodzi o Twoją wyrozumiałość i tolerancję-Kaśka

Salanee pisze...

Wszystko Kaśko ok, tylko powiedz mi, jakie to ma znaczenie tutaj na blogu? Żadne :D

Anonimowy pisze...

Ma znaczenie,skoro Iva nie jest w stanie pogodzić sie z tym,że inni nie muszą się z nia zgadzać we wszystkim.To nie oznacza,że ktoś jest złośliwy w stosunku do niej.MA,PO PROSTU,INNE ZDANIE.Kaśka

Salanee pisze...

Tak, ale na blogu nie porusza takich spraw, pisze o swoich przemyśleniach, o życiu. Ja myślę, że wchodzenie w jej życie z takimi komentarzami, jest nie na miejscu, no chyba, ze celowo to robisz. Nie mnie oceniać, ja bym się tak w stosunku do drugiej osoby nie zachowała. Nie wchodzę tam, gdzie mnie nie chcą :) Portal, a blog - dwie różne sprawy, trzeba umieć je rozdzielić, i nie przenosić tego, co tam - tutaj.