środa, 17 lutego 2010

Każdy ma prawo...

Dziś ilość komentarzy na moim blogu jest rekordowa! Nawet na Onecie tyle nie miałam. No i pewnie nawet dziś bym tyle nie miała, gdyby nie pewne zdarzenie.

Kochani dziś znowu gościem była niejaka Kaśka. Nie wiem co jest w tej dziewczynie, że tak się mnie czepia. Nie rozumiem jak może człowiek pisać o kimś takie brednie. Po pierwsze my się w ogóle nie znamy, no a po drugie:
Każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii i to obojętnie czy to w słowie mówionym, czy też prowadząc bloga,  czy nawet udzielając się tak jak ja w dziennikarstwie obywatelskim. Ile ludzi tyle pogladów na wiele spraw, na wszystko praktycznie.
Kasiu załóż sobie bloga, proszę...nikt Ci nie borni i pisz pisz...ile wlezie i jak chcesz.
Uszanuj proszę  opinie innych i moje.
To tyle co do dnia wczorajszego. Post ten dokończam w srodowe popołudnie.

A dzis juz środa.
Witam Was bardzo serdecznie.
Mamy dziś Popielec, którym to zaczynamy 40 dniowy post, po którym to będziemy ochodzić uroczyste Święta Wielkanocne. Czy lubię ten okres wyciszenia, pokuty, nawrócenia się? Z jednej strony patrząc na to - nie, ale z drugiej? lubię i to bardzo. Wielki Post jest dla mnie i myślę, że dla wielu z Was czasem kiedy zwalniamy tempo i zastanawiamy się nad własnym życiem i postępowaniem. Bo pamiętajmy, że czasu ucieka, wskazówki zegara wciąż biegną do przodu, a lat nam nie ubywa niestety, nasze zycie ciągle zmierza do końca. Nikt jednak  nie mysli o tym, nie zastanawiamy sie ile jeszcze nam zostalo. Z jednej strony to dobre, bo czasem moznaby zwariować. Ale z drugiej to nie dobrze, często człowiek w pogoni za karierą, za pieniądzem zapomina naprawdę o tym dla kogo to wszystko robi, po co te pieniądze? Zapominamy o tym, że mamy przyjaciół, rodzinę...
Dziś na jednym z blogów przeczytałam podobne słowa. Niestety A wybacz ale nie moge ich zacytować, a mianowicie było tam napisane, że zycie jest jak podróż pociągiem, na jednym z przystanków ktoś wchodzi, na innym wychodzi i ...przechodzi do innego swiata.
Kochani ja nie jestem ideałem, nie jestem też przesadnie pobożna. Jednak staram się dosatrzegać w życiu te piekne chwile i niemi się cieszyć. Niestety nie jest to łatwe, ale mozliwe.
Wam na ten okres Wielkiego Postu życzę zwolnienia tempa, pomyślcie nad właśnym życiem jakie ono jest, a może cos mozna by zmienić? A potem starajcie się w życiu dostrzegać te piękne chwile i nimi się cieszyć!
Trzymajcie się :-)

8 komentarzy:

Aldi pisze...

Iwonko, uważam, ze nie powinnaś przejmować się kąśliwymi uwagami Kaski. To, w jaki sposób wyraża swoje myśli, świadczy wyłącznie o jej braku taktu, o tym, że nie jest asertywna i że po prostu jest pusta i niestety chamska.
Co do Wielkiego Postu - faktycznie jest to wyjątkowy czas... z pewnością trudny, jednak patrząc "z góry" jakże piękny i potrzebny.
Dla katolików jest to czas wyjątkowy, przygotowuje nas bowiem do najważniejszego wydarzenia, do Niedzieli Zmartwychwstania.

Bardzo serdecznie pozdrawiam Cię Iwonko i dziękuję za Twoje dobre serce

Anonimowy pisze...

Iwonuś super napisałaś jak to czytałam to myślałam o tym co napisałaś,i rzeczywiście zadumałam się na chwilę. Będę teraz regularnie zaglądać na Twój blog, bo fajnie piszesz Iwona

zimbabwe pisze...

Trolle internetowe były, są i będą. Nic chyba na to nie poradzimy...
Ja co prawda nie mam w moim kościele Wielkiego Postu, ale myślę podobnie jak Ty - jesteśmy i pewnego dnia może nas nie być tutaj... Większość myśli a co tam, będę żyć parędziesiąt lat... A może jednak nie? Pozdrawiam serdecznie :)

ewa pisze...

Bardzo ładnie piszesz,jestem gosciem czestym u Ciebie.
Pozdrawiam

zimbabwe pisze...

Poczytałam trochę tego bloga i bardzo mi się podoba :) Chyba zalinkuję.

Salanee pisze...

Widzisz Iva, a miałaś obawy o to, i o owo :) A tak naprawdę dzielnie sobie tutaj dajesz radę :)

Iva pisze...

Kochani bardzo dziękuję Wam za te komentarze. To bardzo miłe, że jesteście.

Zimbabwe chyba dodam sobie Twój blog do moich ulubionych.

Pozdrawiam cieplutko!

eliza pisze...

Masz rację, Iwonko, ten czas oczekiwania to czas refleksji dla nas. A potem - WIOSNA! Buziaczki:)