niedziela, 12 stycznia 2014

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy

Witajcie moi drodzy!!
Czy są tutaj osoby, które jeszcze dziś nie wzięły udziału w WOŚP? Mam nadzieję, że nie, ale jeśli, to zachęcam Was do wrzucenia do puszki pieniążka, to nie musi być dużo, tyle, ile serce dyktuje a dzięki temu małemu gestowi pomożecie wiele. Możecie brać też udział w różnego rodzaju licytacjach oraz wielu ciekawych akcjach.

Ja wiem, że nie wszyscy popierają przedsięwzięcie Jerzego Owsiaka. Mówi się, różne rzeczy na temat tego, gdzie poszły pieniądze zarobione przez orkiestrę. Nie chce mi się do końca w to wierzyć. A choćby nawet, to popatrzcie sami ile jest w naszych szpitalach sprzętów z naklejonymi serduszkami.A one nie są przyklejane gdzie popadnie!!! Więc o czymś to świadczy, prawda? 

Dziś WOŚP zbiera na sprzęt ratowniczy dla dzieci!! Tak więc pomagajmy.

6 komentarzy:

Zim pisze...

Cóż, swoje zdanie na ten temat mam, na to co mówię są twarde dowody... NFZ też daje na sprzęt i na leczenie chorych, nie tylko dzieci, a jakoś nikt nie nazywa NFZ instytucją czy choćby działalnością charytatywną. Nie wiem Iva czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak olbrzymie kwoty co miesiąc idą na konta NFZ (Narodowego Funduszu Zdrowia). Ja sobie zdaję z tego sprawę, bo miałam okazję widzieć, ile zabierają na ten cel z pensji każdego pracującego człowieka i nie tylko - z Twojej renty też idą na to pieniądze. Twoja renta i zarobki milionów Polaków byłyby większe, gdyby nie składki na ZUS i NFZ, ale one są obowiązkowe (chyba, że ktoś pracuje w oparciu o umowę o dzieło...).
Wyobraź sobie, że ktoś zarabia 2500 zł. Z tej pensji około 500 zł idzie na ZUS, a 300 na NFZ. Zostaje (to jest kwota netto) 1800 zł. I teraz te 300 zł na opiekę medyczną pomnóż przez 12 - wychodzi 3600 zł. I teraz pomnóż to dajmy na to przez 10 pracujących osób, zarabiających owe 2500 zł - wychodzi 36000 zł. I takich osób są tysiące w całym kraju, jedni zarabiają mniej, więc kwoty są niższe, a inni więcej i odpowiednio kwota składki jest wyższa.
Ciąg dalszy w następnym komentarzu, bo boję się, że Blogger to zje.

Zim pisze...

Dlaczego napisałam o NFZ? Bo ten "sprzęt" z Orkiestry nie idzie do prywatnych szpitali, tylko do państwowych, na które wszyscy płacą wspomniane przeze mnie składki. Gdyby to były szpitale prywatne, to zrozumiałabym tego typu akcję. Ale mówimy o placówkach państwowych, na które i tak idą olbrzymie kwoty (miliardy, o ile już nie biliony złotych), a Polska to nie kraj taki jak USA, gdzie wszystko jest prywatne - w Polsce państwo (przynajmniej w teorii) zapewnia opiekę medyczną, nie jak w USA, gdzie musisz sobie sama wszystko opłacać i organizować. I na państwową służbę zdrowia idą gigantyczne sumy. Co ma do tego WOŚP? A no to, że dając na WOŚP, dajemy do zrozumienia rządzącym, że mogą sobie odpuścić zajmowanie się szpitalami, które są jakie są i będą jakie będą, bo przecież "Owsiak da".
Rozumiem zbiórkę publiczną na PAŃSTWOWE placówki medyczne w sytuacji wojny lub po wojnie (takie organizowano np. po I wojnie światowej w latach 20-tych XX wieku) albo gdy zostaną one uszkodzone wskutek klęski żywiołowej, np. pożaru czy powodzi. Ale my chyba żadnej wojny od 70 lat nie mieliśmy, choć może coś przeoczyłam...
Co z tego, że pan Owsiak "da" pieniążki na sprzęt i co z tego, że ten sprzęt tam jest, gdy i tak w kolejkach do lekarzy i na badania trzeba czekać miesiącami, a bywa, że i latami?

Iva pisze...

Zim ja Cię bardzo dobrze rozumiem, wiem,że wszyscy odkładamy składki na NFZ i to jest troszkę nie fer, ale nie o tym chcę pisać. Ja jednak popieram Orkiestrę mimo wszystko:-).

Zim pisze...

Albo napiszę od innej strony. Zarzuca się osobom nie wrzucającym do puszek, że są bezduszne i nie wspierają dzieci. A to już jest emocjonalny szantaż i zwykła nieprawda, bo oprócz WOŚP istnieją w Polsce tysiące fundacji, stowarzyszeń i organizacji charytatywnych, pomagającym dzieciom. To raz. Po drugie istnieją dowody na to, że WOŚP jest powiązana z firmą pana Owsiaka, pod tytułem Złoty Melon. O ile finanse tej pierwszej są jawne, o tyle tej drugiej nie. A ja wolę naprawdę wspomóc dzieci, a nie płacić na Przystanek Woodstock, gdzie panują nieograniczony seks, narkotyki i alkohol, czy na rezydencje pana Owsiaka.
Sensownie o tym napisała inna bloggerka: http://wiaracytatyrefleksje.blogspot.com/2014/01/5-powodow-dla-ktorych-nie-wspieram-wosp.html
Co kto wspiera, to jego sprawa, ale uważam, że każdy powinien znać prawdę, na co idą tej osoby pieniądze.

Lolek90 pisze...

Piękna inicjatywa. Nawet kiedyś sama byłam przez trzy lata wolontariuszką i zbierałam pieniądze na WOŚP. Pozdrawiam

Marta i Magda pisze...

Super inicjatywa i fenomen społeczny... Ludzie się bawią a przez to pomagają. A składki tak czy siak trzeba placic....