niedziela, 12 sierpnia 2012

Minął miesiąc

Moi drodzy!!
Witam Was bardzo serdecznie w piękny lecz już chłodny niedzielny wieczór. Niestety na dworze nie było dziś za ciepło, tzn. najpierw trochę padało, potem nawet świeciło słonko, ale niestety tylko tam, gdzie ono się oparło było ciepło.

Mimo wszystko wybrałam się z rodzicami na długi spacer. Powiem szczerze, że był on trochę za bardzo męczący, bo teraz gdy jestem chora to ruch owszem jest wskazany ale w małych ilościach. No ale mimo wszystko było miło.

Jutro, po miesiącu wolnego czasu jadę na warsztaty. Szczerze nie narzekam, bo w domu nie jest źle, to jednak bardzo się cieszę, że już wracamy do normalności, że spotkam się ze znajomymi, wspaniałymi ludźmi i, że znów poczuję się potrzebna.. . Fakt ten raduje mnie tym bardziej, że ten miesiąc nie ukrywając był dla mnie ciężki no bo najpierw choroba mojej mamy, potem moje problemy jelitowe, następnie znowu choroba mamy no i moje problemy.

Ja czuję się już lepiej. Jednak do dobrego to jeszcze wiele brakuje. Nogi jeszcze mnie bolą, kręgosłup również, i powiem Wam, że dziś ze spaceru dojść do domu nie mogłam. Nie wiem co to będzie, niby biorę leki przeciwbólowe i teoretycznie już powinno być ok, ale nadal nie jest. Lekarka mówi, że to jest zapalenie splotu nerwowego, rodzina - rwa kulszowa, a ja sama nie wiem. Czasem nogi tak bolą dziwnie, że obawiam się czy to nie jest jakiś zanik mięśni i często zastanawiam się co to dalej będzie. No ale pożyjemy i zobaczymy.

To tyle na dziś. Serdecznie Was pozdrawiam!!!


3 komentarze:

Zim pisze...

A u nas w tej chwili jest +21 stopni i dla mnie to jest już chłód... W Bośni dopiero teraz zaczynają się chłodne noce, ale dni są wciąż bardzo ciepłe i słoneczne. Będąc w Chorwacji modliłam się o Twoje zdrowie Ivuś. Pozdrawiam :)

Tojav pisze...

No tak. Coraz chłodniej. Tak mało tego lata...

Zim pisze...

A w Prijedorze... Znowu bardzo ciepło i słońce. Pranie wyschło w trymiga. Przesyłam Ci Ivo trochę słońca z Południa! :)
http://www.youtube.com/watch?v=FdxnHs5jUik