niedziela, 27 marca 2011

Zaległości

Nazbierało się ich sporo, troszke z mojej niemocy, trochę z braku czasu trochę z lenistwa. Ale cóż zrobić, taka już jestem i teraz wszystko nadrobię.

Witam Was moi mili w piękne niedzielne popołudnie. Jeszcze tak niedawno o tej porze dnia za oknem była szarówka, a dziś jeszcze słoneczko gdzieś tam na zachodzie świeci. Fakt to w nocy nastąpiła zmiana czasu. Szczerze, jakoś nie jestem za tymi zmianami - sama nie wiem po co to się robi. Bo co za różnica czy wieczorem będzie dłużej widno, czy rano wcześniej :-) ale to takie ot moje skromne zdanie.

Wczoraj pożegnaliśmy Adama Małysza. Eh miałam w planie pooglądać to pożegnanie w tv, ale nie miałam na to czasu. Szkoda wielka, że nie będzie już podczas skoków za kogo trzymac kciuki (owszem są młodzi skoczkowie ale oni jakos mnie nie kręcą), zawsze bardzo cieszyłam się kiedy mistrz z Wisły wygrywał, a teraz...Ale z drugiej strony uważam, że  dobrze zrobił odchodząc na zasłużony odpoczynek, bo sport to nielada wysiłek, a do tego wiemy że miał bardzo drakońską dietę.  Tak więc mimo wszystko niech sobie odpoczywa a kto wie może w przyszłości będzie uczył innych.

Ja cały tydzień jeszcze byłam w domku. I powiem szczerze, że w tym tygodniu już dobrze sie czułam, więc się wynudziłam za wszystkie czasy. Ale lepiej dmuchać na zimne, tym bardziej, że panują grypy.

Kochani już we wtorek w naszej parafii niesamowite, radosne wydarzenie - nawiedzenie Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej Jasnogrórskiej Pani. Z tej to okoliczności od kilku dni mamy rekolekcje. A wieczorem na 21 ą godzinę chodzę z rodzicami na Apel Jasnogórski. Przepiękne to wydarzenie, choć trwa tylko kilkanaście minut, to wychodząc z kościoła człowiek czuje się zupełnie inaczej, taki radosny, wewnętrznie ubogacony. Bardzo zawsze cieszą mnie takie religijne wydarzenie.

Oj wiedziałam, że tak będzie, rozpisałam się.
Trzymajcie się cieplutko!!

1 komentarz:

Zim pisze...

Każdy ma swoje 5 minut a Małysz dobrze je wykorzystał. Ciekawa jestem czy znajdzie się następca. Pozdrawiam :)