czwartek, 26 sierpnia 2010

Ogórkowo

Witam!
Dawno nie pisałam. Bo tak naprawdę czas tak szybko leci. A jednocześnie jest taka monotonia - dzień goni dzień:-). Na dworze  co raz chłodniej. A dziś to juz prawdziwa jesień - siąpi i jest tak zimno i nieciekawie. Poprostu jesień i nie ma na to rady.

Na warsztatach terapii zajęciowej ostatnio sezon ogórkowy i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Mieliśmy dosyć sporo ogórków, które trzeba było rzerobić. Tak więc robilismy sałatki do słoików, oraz sałatkę tak od razu do spożycia. Poprostu ogóreczki, pomidorki, cebulka trosze smietaniki no i oczywiście przyprawy. Warzywa były pokrojone. Później wszystko wymieszane i można było jeść - szybka i zdrowa sałatka.

Jutro będziemy robić coś na słodko. Prawdopodobnie murzynka i jakieś bułki drożdżowe. Zobaczy sie:-).

To tyle na dziś. Trzymajcie się i nie zapominajcie o pisaniu komentarzy!!

4 komentarze:

Zimbabwe pisze...

Murzynek - fajna sprawa :) Normalnie mam już czwarty powód, żeby obowiązkowo przyjechać do Wielkopolski :)

ewa pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
ewa pisze...

Przepraszam za usuniecie komentarza ,ale napisalo mi sie z bledami juz sie poprawiam....

a to brzmialo tak:
Murzynek to specjalnosc mojego wnuka i moj tez.Pozdrawiam Cie Iwonko

Ola pisze...

Ja też lubię murzynka :)