niedziela, 9 maja 2010

Wróciłam

Witajcie po długiej przerwie!
Już wczoraj miałam tutaj napisać kilka słów, ale jakoś przez ten tydzień mojej nieobecności w sieci narobiło się tyle zaległości, a jeszcze człowiek nie moze wejść do komputera w chwili kiedy by mu najlepiej pasowało.

W minionym tygodniu - od wtorku do piątku byłam na wycieczce w Niemczech. Zwiedziłam Berlin z Bramą Brandemburską i przepieknymi widokami z wieży widokowej. Byliśmy też na Wyspie Tropikalnej. Jest to ogromny aqua park z najróżniejszymi, nie tylko wodnymi atrakcjami. Ludzie się tym zachwycają, a ja jakoś nie. Nie ma jak polskie aqua parki. Po za tym byliśmy w Poczdamie, tam widzieliśmy budynek, w którym został podpisany układ poczdamski. Tam też zwiedziliśmy przepiękny kompleks pałacowo - parkowy Sanssouci. Jest to cos wspaniałego. Nie będę tutaj opisywać moich wrarzeń z pobytu tam, odeślę Was, drodzy czytelnicy na stronę http://bosc.republika.pl/poczdam.html. Poczytacie tam o tym miejscu.
Zwiedziliśmy też Drezno. I powiem szczerze, mimo wszystko, że tam podobało mi się najbardziej. Przepiękna jest architektura tego miasta, zamek i ogrody zamkowe.

W Dreźnie był czas na zakup pamiątek. Niestety właśnie czasu na takie rzeczy mnie brakowało. Nie to, abym szastała kasą, ale...a kiedy była na to pora, to czułam się bardzo zmęczona, a po za tym nie było wiele czasu. Tak więc kupiłam tylko sobie chustkę i troszkę słodkości.

Uważam, że wycieczka była udana, choć tak naprawdę, jak wspomniałam było mało wolnego czasu,a za duzo chodzenia. Nie powiem bo tempo było wolne. Jednak czasem byłam już tak zmęczona, że marzyłam tylko o jednym, aby siąść gdziekolwiek.

Pogoda jedynie podczas pobytu w Berlinie nam nie dopisała. Ale na to wpływu sie nie ma.

3 komentarze:

wolf pisze...

Iva takie zmęczenie ma swoje plusy,a wspomnienie zostaną na zawsze:).Pozdrawiamy(ja i Salanee oczywiście;)).

Zimbabwe pisze...

Oj znam to uczucie zmęczenia po chodzeniu :) Aż nogi w uszy wchodzą jak ja to mówię :) Ale bardzo się cieszę, że wycieczka była udana :D Pozdrawiam ciepło :)

ewa pisze...

Pozdrawiam Cie Iwonko bardzo serdecznie.
Ciesze sie ze udala sie wycieczka