sobota, 1 maja 2010

Mamy maj

Witajcie kochani!
Mamy najpiekniejszy miesiąc w rolu - maj. Najpiękniejszy z wielu powodów. Przede wszystkim jest juz ciepło, cudownie. Przyroda kwitnie, puszcza paki, zieleni sie wszystko wokół. Fakt cierpią moje oczy, bo często łzawią i szczypią. Ale co tam, i tak jest bosko.
Kocham ten miesiąc kwitna tulipany, a lada dzień zakwitną moje kochane konwalie. Bardzo lubię te niewinne, delikatne białe kwiaty. Marzyłam kiedyś aby z konawlii własnie mieć bukiet slubny, no ale...nie będę sobie humoru dzis psuc.

No własnie, miałam sobie nie psuc nastroju, a jednak troszkę muszę. Dowiedziałam się przypadkiem, że E była u A. Fajnie to załatwili, ja nic nie wiedziałam, a tu nagle przez przypadek sie wydało. Wiem wiem, jak juz mnie pocieszano, że z tego nic nie będzie, ze mam sie nie przejmować. Niby sie nie przejmuje, niby wiem, że gdyby miało cos być, to juz by było. Ale kto wie, oni za bardzo są za sobą i jakoś mi się ich kontakty ze soba nie podobają. Wiem, nic nie zrobię, jednak mimo to jest mi smutno. No cóż...

Dziś 1 maja. Dzień zwyczajny, jak każda sobota. Jednak pamiętam te pierwsze maje kiedy to rodzice z pochodów, jakze obowiązkowych przywozili mi chorągiewki i baloniki. Jaka to była radość dla mnie. A ja jeszcze dziecko tak mało rozumiałam, tak mało wiedziałam o trudnym świecie polityki.

W tym tygodniu mają paść konkretne decyzje w sprawie kandydatów do fotela prezydenckiego. Ja nie wiem na kogo głosować będę i czy w ogóle. Niby wypadałoby iść na wybory, mimo to jednak nie pójdę tam napewno tylko po to, by zagłosować na byle kogo, bez przekonania.

Jutro I Komunia Święta Klaudii, ach ten maj, tyle imprez mi sie szykuje. Będę o wszystkich Wam opowiadała. Tylko kasy na nie brak, ale jakos będę musiała sobie poradzić.

Kochani ciekawa jestem jak wy spędzacie długi majowy weekend. Piszcie o tym do mnie...!
Życzę udanego wypoczynku i pogody, chociaż tej duchowej, bo na atmosferyczną wpływu nie mamy.
Pa!

1 komentarz:

Zimbabwe pisze...

Też lubię maj :) Ja z kolei w przyszłym tygodniu jadę relacjonować chrzest :) Jeśli tylko nic się nie zmieni, ale będzie na pewno super :) A ja idę na wybory, bo to moje pierwsze w życiu i w sumie nie wypada nie być ;) Pozdrawiam serdecznie :)